poniedziałek, 14 marca 2016

Pozycja Nr.8 - "Völkerschlacht - Diorama. Möckern 1813"

Tym razem coś innego bo nie książka a foto-książka :) Podczas naszego pobytu w Lipsku z okazji 200-lecia bitwy, wraz z 3 Pułkiem udało nam się zobaczyć tą niesamowitą dioramę przedstawiającą mały wycinek Bitwy Narodów. Zrobiła to firma nazywająca się "Geschichte in Miniaturen" (czyli historia w miniaturach/modelach) Muszę przyznać, że wykonali niesamowitą robotę, ilość detali po prostu przeraża i za każdym razem człowiek odkrywa coś nowego. Kupiłem tam album, który zawiera zdjęcia jednej z dwóch zbudowanych dioram, mianowicie bitwę o wioskę Möckern, która znajdowała się na północ od Lipska. Zdjęcia przedstawiają w bardzo wyrazisty sposób walki o praktycznie każdy dom, stodołę i ulicę. Poniżej kilka zdjęć z tego albumu a TU można znaleźć więcej informacji o firmie i samych dioramach.











Bilet wstępu :)




piątek, 11 marca 2016

Pozycja nr.7 - Ernle Bradford "Nelson: The Essential Hero"

"Wordsworth Military Library" - bardzo lubię tą serię wydawnictwa "Wordsworth Editions" i mam w swojej bibliotece kilka książek z logiem charakterystycznego hoplity na okładce. Zajmują się oni szeroko pojętym tematem historii wojskowości i robią to w bardzo przystępny sposób - bez przypisów i bibliografii (chociaż moja natura historyka  woła o pomstę do nieba :) Tematycznie panuje duży rozrzut - od średniowiecza do drugiej wojny światowej - z reguły są to syntezy lub biografie. Autorami dość często są autorytety w swoich dziedzinach jak np. David Chandler, Christopher Duffy czy też Micheal Glover. 

"Nelson: The Essential Hero" jest właśnie biografią poświęconą chyba najsławniejszemu człowiekowi morza ostatnich stuleci - Admirałowi Horatio Nelson'owi. Ciekawostką jest fakt, że napisał ją człowiek który też ze służbą na morzu był za pan brat. Autor, niestety nieżyjący już od 30 lat, większą część swojego życia spędził na morzu. Między innymi służył na niszczycielu Royal Navy podczas drugiej wojny światowej a po wojnie żeglował kilkadziesiąt lat po Morzu Śródziemnym więc wiedzy praktycznej na pewno odmówić mu nie można. 

Horatio Nelson - bohater tej książki - jest obok Wellingtona najbardziej rozpoznawalną postacią kojarzoną z Wojnami Napoleońskimi w Wielkiej Brytanii. Kto był w Londynie na pewno zachaczył o Trafalgar Square i widział kolumnę Nelsona. Trafalgar, to obok Waterloo najsłynniejsze zwycięstwo Brytyjczyków odniesione nad Francuzami w XIX wieku. Sam Nelson okupił to śmiercią, ale umierając wiedział, że bitwa jest wygrana. Wielka Brytania zapewniła sobie dzięki temu hegemonię na morzach na następne dekady.

Sama książka jest interesująca - śledzimy losy młodego, 12-letniego Nelsona który jako midshipman zaczyna karierę na morzu na statku swojego wujka aż do objęcia dowództwa HMS "Victory".  Autor nie skupia się tylko na samej osobie późniejszego Admirała, ale również opisuje sposób toczenia wojen na morzach w tamtym czasie, konstrukcję statków, jak i życie codzienie marynarzy brytyjskich. Dodatkowo jest wplecione w tekst główny wiele relacji pamiętnikarskich uczestników tamtych wydarzeń, co na pewno działa bardziej na wyobraźnię i wzbogaca książkę. Na pewno minusem jest bardzo mało map i diagramów i kilka reprodukcji obrazów z epoki jest czarno-białych i nie oddaje kompletnie ducha tej "kolorowej" epoki. 

Ciekawostką jest to, że Dublin, czyli miasto w którym mieszkam, miało w centrum miasta kolumnę Nelsona, tzw. Nelson's Pillar. Została ona zniszczona przez bombę I.R.A. w 1966 roku, z okazji podniecenia narodowego wywołanego 50 rocznicą Powstania Wielkanocnego. Fotkę kolumny zamieszczam na samym końcu (została ona wzniesiona w 1809 roku)















Pozycja nr.6 - Emir Bukhari "French Napoleonic Line Infantry 1796 - 1815"

Emir Bukhari jest od lat znanym specjalistą od Armii Francuskiej szeroko pojętej Epoki Napoleońskiej. Może on być głównie znany jako autor licznych "zeszytów" z serii Osprey opisujących poszczególne jednostki Wielkiej Armii. W 1973 wyszła drukiem omawiana przeze mnie pozycja i jak na tamte czasy jest bardzo dobra. Oczywiście od tego czasu powstały lepsze i większe opracowania Armii Francuskiej w interesującym nas okresie (Rousselot, Sokolov, Nafziger czy chociażby Bielecki), ale na pewno warto ją mieć w biblioteczce, zwłaszcza, że kosztowała kilka euro :) 

Na pewno atutem tej pozycji są liczne rysunki Gerry Embletone'a, mojego ulubionego rysownika/malarza militarnego (jego ilustracje ozdabiają liczne "Osprey'ie) Był on wtedy dość młody (32 lata) i widać jeszcze "początkującą" kreskę. Miałem okazję go poznać ponad 10 lat temu w Szwajcarii gdzie mieszka wraz z rodziną, jest to prawdziwy dżentelmen z olbrzymią wiedzą i pasją. Można brać w ciemno, że jego ilustracje są wykonane po wielu godzinach spędzonych w muzeach i bibliotekach, aby odtworzyć jak najwierniejszy obraz żołnierza z danej epoki. Do tego przez wiele lat był zapalonym rekonstruktorem działającym w "The Company of Saint George" odtwarzającej realia drugiej połowy XV wieku w Burgundii.

W omawianej książce znajdują się krótkie "biogramy" francuskich Pułków Liniowych, opisujących przede wszystkim ich szlaki bojowe, a do tego krótkie przyczynki do ich organizacji i użycia na polu walki. Bardzo ważne miejsce zajmują oczywiście opisy mundurów i wyposażenia fizyleriów i grenadierów liniowych, jak również saperów i muzyków pułkowych. Podsumowując książka się trochę "zestarzała", ale na pewno warto ją mieć w swojej kolekcji.
















środa, 9 marca 2016

Pozycja nr.5 - Andrzej Wojtkowski "Napoleon w Poznaniu"

Mała, wręcz broszurowa pozycja wydana z okazji 200-lecia wjazdu Napoleona do Poznania w 2006 roku. W zasadzie jest to rozdział z większego tekstu pt: "Poznań w czasach Księstwa Warszawskiego". Opublikowano go po raz pierwszy w 1927 roku w księdze pt: "Kronika miasta Poznania". Nie ma niestety w tej książęczce (raptem 40 stron całości) ani zdjęć miejsc w których zatrzymał się Napoleon, ani żadnych reprintów obrazów czy też szkiców z epoki. Z reguły takie małe, okazjonalne wydania mają chociaż jakieś interesujące regionalizmy a tu dostaliśmy czysty tekst w niezmienionej formie (chociaż czyta się dość dobrze) Znajduje się w tej publikacji opis wszystkich wizyt Napoleona w Poznaniu (w sumie cztery) oraz związany z tym kult osoby Cesarza, który udzielił się mieszkańcom Wielkopolski. Ciekawostką jest też opis obchodów urodzin Bonapartego (15 sierpnia), który stał się niejako świętem narodowym w tamtym okresie. Samo wydanie pozostaje wiele do życzenia, ale tekst ciekawy i czyta się go przyjemnie.






wtorek, 8 marca 2016

Pozycja nr.4 - Patrick Maes "Ligny 16 Juin 1815 - La dernière victoire d'Empereur"

Podczas mojej wizyty w Ligny zakupiłem w sklepiku tamtejszego muzeum tą oto książkę. Jest to bardzo fajna publikacja i pokazuje (wraz z mapami) poszczególne etapy stoczonej tam bitwy. Opisuje również najważniejsze miejsca związane z walkami, które można znaleźć dzisiaj, jak młyn we Fleurus, obie farmy w Ligny czy też okoliczne wioski jak St-Amand. Sporo miejsca poświęcono również bitwie pod Quatre-Bras, która jakby nie było, odbyła się tego samego dnia i była związana z bitwą pod Ligny (słynny "spacer" d'Erlona i jego Korpusu) Autor przedstawił przebieg bitwy w chronologiczny sposób posiłkując się przy tym mapami, które znakomicie pokazują zmieniającą się sytuację z godziny na godzinę. Moim zdaniem najważniejszą rzeczą w tej książce jest dołączona osobno duża mapa pokazująca pozycje wojsk z godziny 14.30. Poszczególne korpusy i dywizje są naniesione na współczesną mapę, dzięki temu stała się ona dla mnie super przewodnikiem. 














poniedziałek, 7 marca 2016

Pozycja nr.3 - Napoleońskie "Łysiaki"

Tych pozycji każdemu fanowi czasów napoleońskich nie trzeba przedstawiać. Autor tych książek - Waldemar Łysiak - jest często przedstawiany jako pierwszy bonapartysta w Polsce i należy mu tu oddać należny szacunek - na pewno na taki tytuł sobie zasłużył. Wychowany w domu w kulcie Bonapartego i Piłsudskiego, dwóch wielkich mężów stanu, zaczął pisać książki poświęcone epoce tego pierwszego zanim skończył 30 lat ! Była to "Kolebka" i był to również jego debiut w bardzo bogatym dorobku pisarskim. Tu trzeba podkreślić jedną rzecz - są to książki beletrystyczne, występują w nich postacie historyczne, jak również wydarzenia które miały miejsce. Jednak autor często nagina fakty i przedstawia swoją własną interpretację na potrzeby narracji, jak również wprowadza swoich własnych fikcyjnych bohaterów. Są oczywiście wyjątki bo chociażby "Napoleoniada" to zbiór artykułów i esejów, a "Napoleon fortyfikator" to jego opublikowana rozprawa doktorska. Mają one jednak cechę wspólną: z nich wszystkich wyłania się wielka sympatia i wręcz uwielbienie osoby i geniuszu samego Cesarza.

Można o Łysiaku powiedzieć wiele pozytywnych, jak i negatywnych rzeczy - ma on ogromne EGO i na pewno przebija się to w jego tekstach i czasami ciężko się to czyta. Jednak jego Napoleońskie publikacje mogę czytać zawsze i wszędzie :) Poniżej moja kolekcja "Łysiaków".